Wiele osób dorosłych odkłada naukę pływania przez lata. Powody są różne. Jedni nigdy nie mieli okazji nauczyć się pływać jako dzieci, inni mieli nieprzyjemne doświadczenia na basenie, jeszcze inni przez całe życie radzili sobie po prostu bez tej umiejętności. Problem pojawia się dopiero później – podczas wakacji, wyjazdów z rodziną, pobytu nad jeziorem albo wtedy, gdy własne dzieci zaczynają chodzić na basen.

Wtedy pojawia się myśl: może jednak warto się nauczyć?

Zaraz po niej przychodzi druga: co właściwie wydarzy się na pierwszej lekcji? Czy instruktor każe wejść na głęboki basen? Czy trzeba zanurzyć głowę? Czy trzeba od razu przepłynąć 25 metrów? Czy będą skoki do wody? Co jeśli nie potrafię nawet położyć się na powierzchni?

To właśnie ta niewiadoma bywa dla dorosłych największą barierą. Tymczasem pierwsza lekcja nauki pływania nie powinna być sprawdzianem. Jej zadaniem jest przede wszystkim określenie punktu wyjścia i rozpoczęcie nauki od poziomu, na którym rzeczywiście znajduje się kursant.

Pierwsza lekcja nie zaczyna się od „proszę przepłynąć 25 metrów”

Osoba, która nigdy nie nauczyła się pływać, bardzo często wyobraża sobie pierwsze zajęcia jako serię trudnych prób. Wejście na głęboką wodę, zanurzenie głowy, przepłynięcie całej długości basenu i ocena, czy „się nadaje”.

Dobrze prowadzona nauka pływania dorosłych wygląda inaczej.

Instruktor powinien zacząć od rozmowy i prostych ćwiczeń. Chodzi o sprawdzenie, czy dana osoba czuje się swobodnie w wodzie, czy potrafi wejść do basenu bez napięcia, jak reaguje na kontakt twarzy z wodą i jaki ma cel.

Dla jednej osoby celem będzie nauczenie się kraula. Dla drugiej możliwość spokojnego pływania żabką. Dla trzeciej najważniejsze będzie po prostu to, aby bez stresu wejść do basenu z dziećmi.

Co instruktor może zapytać na początku?

Pierwsza lekcja często zaczyna się od kilku prostych pytań.

Instruktor może zapytać:

  • czy wcześniej próbowano uczyć nas pływać,
  • czy boimy się głębokiej wody,
  • czy potrafimy zanurzyć twarz,
  • czy umiemy położyć się na wodzie,
  • czy zdarzyło nam się kiedyś zachłysnąć,
  • czy mamy konkretne złe doświadczenia związane z wodą,
  • czego chcemy się nauczyć.

Te pytania nie służą ocenianiu. Mają pomóc ustalić, od czego najlepiej zacząć.

Czy trzeba wejść na głęboki basen?

Nie ma takiej potrzeby, jeśli osoba początkująca nie jest na to gotowa.

Naukę pływania można rozpocząć w warunkach, w których kursant czuje się pewniej. Dla dorosłego, który obawia się głębokości, możliwość rozpoczęcia od spokojnych ćwiczeń ma bardzo duże znaczenie.

W Aqua Centrum Chełmiec dostępna jest mniejsza niecka szkoleniowa oraz basen sportowy o długości 25 metrów. Dzięki temu nauka pływania w Chełmcu może przebiegać etapami – od prostszych ćwiczeń do bardziej zaawansowanych.

Nie trzeba od razu udowadniać, że potrafi się poradzić na dużym basenie.

Czy instruktor każe zanurzyć głowę?

Może zaproponować takie ćwiczenie, ale nie musi ono nastąpić od razu.

Dla wielu dorosłych największym problemem nie jest sama głębokość, lecz kontakt twarzy z wodą. Obawa przed wodą w nosie, zachłyśnięciem albo utratą kontroli potrafi powodować bardzo duże napięcie.

Dlatego naukę zanurzania można podzielić na małe etapy. Najpierw spokojny wydech nad wodą, później zanurzenie ust, następnie nosa i dopiero potem całej twarzy.

Jeżeli ktoś nigdy wcześniej tego nie robił, nie ma sensu wymuszać pośpiechu.

Czy trzeba skakać do wody?

Nie.

Skoki do wody nie są podstawowym warunkiem rozpoczęcia nauki pływania. Mogą pojawić się później, jeśli dana osoba jest na to gotowa i chce rozwijać kolejne umiejętności.

Pierwsza lekcja powinna skupić się na rzeczach podstawowych: oddechu, pozycji ciała, wyporności, pracy nóg i oswojeniu z wodą.

Skok do wody nie jest egzaminem z odwagi.

Co może pojawić się na pierwszej lekcji?

W zależności od poziomu kursanta instruktor może zaproponować bardzo proste zadania.

Najczęściej są to:

  • spokojne wejście do wody,
  • poruszanie się przy ścianie,
  • ćwiczenia oddechowe,
  • zanurzanie ust lub twarzy,
  • próba położenia się na wodzie,
  • utrzymanie pozycji na plecach,
  • praca nóg z pomocą deski,
  • krótkie poślizgi,
  • podstawowe ćwiczenia koordynacyjne.

Nie wszystkie elementy muszą pojawić się podczas jednych zajęć.

Co jeśli nie potrafię położyć się na wodzie?

To bardzo częsta sytuacja.

Dorośli, którzy nigdy nie pływali, często próbują utrzymać się na powierzchni siłą. Napinają mięśnie, podnoszą głowę i wykonują gwałtowne ruchy rękami.

Tymczasem jednym z pierwszych etapów nauki jest zrozumienie, że ciało w wodzie może się utrzymywać bez ciągłej walki.

Instruktor może zacząć od ćwiczeń przy ścianie, z podparciem albo z pomocą sprzętu. Dopiero później przechodzi się do bardziej samodzielnych prób.

Czy trzeba umieć zanurzać twarz, żeby zacząć?

Nie trzeba umieć tego przed przyjściem na pierwszą lekcję.

Właśnie po to są zajęcia, żeby takich umiejętności się nauczyć.

Osoba, która potrafi wejść do wody, ale nie chce zanurzyć twarzy, nadal może rozpocząć naukę pływania. Instruktor powinien po prostu dopasować ćwiczenia do aktualnego poziomu.

Dlaczego dorośli często uczą się inaczej niż dzieci?

Dorosły ma przewagę w postaci większej świadomości ruchu. Potrafi słuchać wskazówek, analizować błędy i rozumieć technikę.

Z drugiej strony częściej ma utrwalone napięcia, obawy i złe nawyki.

Dlatego nauka dorosłych powinna być bardziej świadoma i spokojna. Zamiast dużej liczby ćwiczeń wykonywanych szybko, lepiej sprawdzają się krótkie zadania z wyjaśnieniem, po co są wykonywane.

Mam 45 lat. Czy nie jest za późno?

Nie.

Wiek 35, 45 czy 55 lat nie jest przeszkodą do rozpoczęcia nauki pływania.

Najważniejsze jest dopasowanie tempa do możliwości konkretnej osoby. Jedni szybko oswajają się z wodą, inni potrzebują więcej czasu na oddech i pozycję ciała.

Nie ma sensu porównywać się ani z dziećmi, ani z innymi dorosłymi.

Co jeśli wstydzę się, że nie umiem pływać?

To również częsta obawa.

Dorośli czasem odkładają zapisanie się na zajęcia właśnie dlatego, że wydaje im się, że „wszyscy inni już potrafią”.

W rzeczywistości wiele osób zaczyna naukę pływania dopiero w dorosłości.

Pierwsza lekcja nie powinna być miejscem oceniania. Instruktor pracuje z tym poziomem, który kursant ma na początku.

Nie ma znaczenia, czy potrafi przepłynąć kilka metrów, czy nie potrafi jeszcze oderwać nóg od dna.

Czy trzeba mieć dobrą kondycję?

Nie.

Nauka pływania od podstaw nie wymaga kondycji sportowej.

Na początku znacznie ważniejsze są spokojny oddech, rozluźnienie i prawidłowa pozycja ciała.

Często osoba, która próbuje nadrabiać braki techniczne siłą, męczy się znacznie szybciej niż ktoś, kto wykonuje mniej ruchów, ale robi to spokojnie.

Jak długo trwa dojście do samodzielnego pływania?

Nie da się podać jednej liczby lekcji.

Wpływ ma na to między innymi:

  • wcześniejsze doświadczenie z wodą,
  • poziom lęku,
  • częstotliwość zajęć,
  • koordynacja ruchowa,
  • regularność ćwiczeń,
  • cel kursanta.

Jedna osoba po kilku lekcjach zacznie samodzielnie przepływać krótkie odcinki. Inna będzie potrzebowała więcej czasu.

Najważniejsze jest to, czy pojawia się stopniowy postęp.

Najczęstszy błąd dorosłych: chcę od razu pływać

Dorosły bardzo często chce szybko przejść do „prawdziwego pływania”. Chce połączyć ręce, nogi i oddech już podczas pierwszej lub drugiej lekcji.

Tymczasem podstawowe elementy warto ćwiczyć osobno.

Najpierw oddech.

Później pozycja ciała.

Następnie praca nóg.

Potem ruchy rąk.

Dopiero na końcu całość.

To trochę jak nauka jazdy samochodem. Najpierw poznajemy poszczególne czynności, a dopiero później wykonujemy je jednocześnie.

Nauka pływania dla dorosłych w Aqua Centrum Chełmiec

Osoby dorosłe, które nigdy wcześniej nie nauczyły się pływać, mogą rozpocząć naukę od podstaw w Aqua Centrum Chełmiec. Zajęcia mogą być dostosowane zarówno do osób swobodnie wchodzących do wody, jak i tych, które obawiają się zanurzania twarzy albo głębokiego basenu.

Na początku nie liczy się liczba przepłyniętych długości. Ważniejsze są: spokojne oddychanie, prawidłowa pozycja ciała, poczucie bezpieczeństwa i stopniowe budowanie samodzielności.

Dobrze prowadzona pierwsza lekcja nie ma pokazać, czego kursant jeszcze nie umie. Ma odpowiedzieć na pytanie: od czego najlepiej zacząć, żeby za kilka kolejnych zajęć umiał więcej niż dzisiaj.

Pierwsza lekcja – czego naprawdę się spodziewać?

Nie trzeba wchodzić od razu na głęboki basen. Nie trzeba od razu zanurzać głowy. Nie trzeba skakać do wody. Nie trzeba przepływać 25 metrów.

Pierwsza lekcja powinna przede wszystkim pozwolić instruktorowi poznać kursanta i dobrać odpowiednie ćwiczenia.

Dla jednej osoby największym sukcesem pierwszych zajęć będzie spokojne zanurzenie twarzy. Dla innej położenie się na plecach. Jeszcze ktoś przepłynie pierwsze kilka metrów bez podparcia.

Każdy z tych wyników jest dobrym początkiem.

Zajęcia dla dorosłych – nauka pływania w Chełmcu

Zajęcia odbywają się w:

Aqua Centrum Chełmiec
ul. Marcinkowicka 9
33-395 Chełmiec

Informacje i zapisy:
Emil Siedlarz – instruktor pływania
📞 887 733 552
🌐 emilsiedlarz.pl

Zajęcia skierowane są również do osób dorosłych rozpoczynających całkowicie od podstaw, które chcą nauczyć się pływać w spokojnym tempie i bez presji.

Więcej informacji o nauce pływania dla dorosłych w Chełmcu:
https://www.emilsiedlarz.pl/oferta/nauka-plywania-dla-doroslych-chelmiec-nowysacz/

Szkoła Pływania Chełmiec - instruktor Emil Siedalrz
Szkoła Pływania Chełmiec – instruktor Emil Siedalrz

Dodaj komentarz